Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koła Easton
02-23-2013, 23:15
Post: #21
RE: Koła Easton
Niestety przy upadku ten karbon i tak ulegnie uszkodzeniu i tak i tutaj już pojawia się problem, cena takiego koła też trochę przeraża.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-27-2013, 09:50
Post: #22
RE: Koła Easton
(02-20-2013 19:00)Szaman napisał(a):  A widzicie, wydawać mogłoby się, że skoro mają to być karbonowe koła to powinny być lżejsze niż te z aluminiową obręczą. A nie zawsze tak jest, cena też zapewne kosmiczna. No i jeszcze dochodzi możliwość naprawy takich kół - niestety odtworzenie koła z włókna węglowego jest drogą operacją - to już lepiej kupić nowe.

Nie do końca...zalezy jak bardzo uszkodzone zostało koło, bo jeśli rozpękło się na poł to rzeczywiście lepiej kupić nowe, druga sprawa jest tez taka, że nikt raczej takiej operacji by się nie podjął. Jednak w przypadku wjechania w wiekszą dziurę, niewielkiego pęknięcia, rozcentrowania się koła jest to wydatek około 300 zl... Moim zdaniem do przyjęcia, tym bardziej w przypadku kół wartych 5 - 6 razy tyle (mówię tu już o kołach używanych). Tym bardziej, że w przypadku naprawy otrzymujemy gwarancję. W przypadku podbicia aluminiowej obręczy zostaje właściwie tylko i wyłącznie jej wymiana.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-27-2013, 15:23
Post: #23
RE: Koła Easton
Nie będę się mocno spierał bo nie mam pojęcia, ale z mojego punktu widzenia kupno aluminiowego nowego koła wyjdzie taniej niż lekka naprawa koła karbonowego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-27-2013, 18:32
Post: #24
RE: Koła Easton
Owszem..wyjdzie taniej, ale na kołach carbonowych nie jeździ raczej byle kto, choćby ze względu na ich cenę. Druga sprawa jest taka, że dla posiadacza pięknych, wysokoprofilowych carbonowych kół renomowanej firmy z pewnością cięzko byłoby się zadowolić aluminiowym substytutemBig Grin
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-28-2013, 01:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-28-2013 01:45 przez AS987.)
Post: #25
RE: Koła Easton
Jeśli chodzi o MTB to na ten moment obręcze karbonowa nie są lżejsze od aluminiowych. ZTr ma w ofercie obręcze alu poniżej 300g - więc po co komu karbon ?

I jescze taki mały przykład http://allegro.pl/extralite-ztr-podium-m...05913.html
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-28-2013, 08:36
Post: #26
RE: Koła Easton
W sam raz by poszpanowac na LB Big Grin Bo nie sadze by to ogarnelo gory. No chyba ze ktos lubi szutry...

http://www.bikemarket.pl
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-28-2013, 12:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-28-2013 12:27 przez Mateusz_maj91.)
Post: #27
RE: Koła Easton
Panowie powiedzmy sobie coś szczerze... carbonowe obręcze do MTB, to tak jak zakładanie alufelg do Malucha z myślą, że poprawią one jego osiągi. Carbonowe obręcze czy tez koła spełniają swoją role tylko i wyłącznie w połączeniu z jednym bardzo ważnym aspektem...wysokim profilem, który wpływa na aerodynamikę. Mimo, że koła takie nie są znacząco lżejsze o ile w ogolę są lższejsze to jednak wysoki profil oraz rozcinanie powietrza sprawia ze są one "szybsze". Niestety...w MTB nie zauważy się tego.

A wiem co mówie. Sam używam w kolarce jako koła treningowe wysokoprofilowe obręcze. I choć to najniższa pólka, a obręcze waża po około 700 - 800 gram czyniąc z kól niemal 3 kilogramowe klocki te koła o dziwo mimo ogromnej wagi na prawdę chcą jechać. Oczywiście pewnych rzeczy nie da się obejść lub zrekompensować czymś innym - niosą gorzej niz zwykłe Mavic Aksium Race, nie mniej jednak z pewnością nieproporcjonalnie gorzej w stosunku do wagi. Różnica nie jest aż tak bardzo wyraźna, szczególnie...pod wiatr. Na bocznym wietrze bywają jednak niegrzeczne, trudno się dziwić - 5 - 6 cm stożek robi przecież swoje.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-28-2013, 15:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-28-2013 15:54 przez Mateusz_maj91.)
Post: #28
RE: Koła Easton
Jesli chodzi o MTB owszem...może odczujesz, ja jednak jestem wychowankiem starej szkoły mówiacej, ze jeśli nie masz siły to na rowerze nie pomoże Ci nic, ale...nie o tym. Co do szosy...o tym właśnie mówię, 100 gram w przypadku wysokoprofilowych nazwijmy to "szybkich" kół uwierz mi...rozejdzie się gdzies. Koła na wysokim profilu sa na prawdę szybsze, po prostu chca jechac i o to w nich chodzi, z reszta...weźmy pod uwage Wordl Tour. Na Cosmic'ach, Dura Ace C50, C75 itp jeżdża na płaskich etapach, w górach duża czesci jeździ na kołach pokroju Ksyriumów. Jedne są lekkie, drugie zaś niosą, bo Cosmic'y mimo że to najwyższy model Mavica to do najlżejszych wcale nie należą...

Mój taki a nie inny stosunek do carbonu bierze sie z tad, ze widzialem znacznie więcej pęknietych "plastików" niż aluminiaków. Co do teorii...jesli już to ucze się najwyraźniej od Ciebie, a mowie to o Cross Ride'ach z innego tematu. Cenzurując...w pupie byłeś, kupe widziałes Piksek...Big Grin
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-28-2013, 16:09
Post: #29
RE: Koła Easton
Chyba o tych kółkach mowa :
http://www.velonews.pl/newsy/sprzet/3028...-lightness

Więc obręcze AX ważą 265g przy realnych 290g ZTRa nie robi to aż tak dużego wrażenia. Zresztą o czym tu mówić ceny są kosmiczne....
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-28-2013, 16:17
Post: #30
RE: Koła Easton
(02-28-2013 16:12)Piksel napisał(a):  2. To, że widziałeś parę pękniętych carbonów o niczym nie świadczy, to tak jakby stwierdzić, że jakiś amor był do kitu, bo parę osób go rozwaliło, korzystając z niego niezgodnie z przeznaczeniem. Kup, pojeździj, a nie czerp wiedzę z widoku pękniętych ram, bo to żadna wiedza.
3. Crossride, nie stwierdziłem, że te koła są do kitu, tylko że są mało opłacalne, do tego nie
potrzeba praktyka, a do carbonu w przypadku wygłaszania mitów na temat trwałości - tak.

A czy własnie nie na bazie odczuc użytkowników powstaja jakies opinie? Po co są fora dyskusyjne, magazyny rowerowe, wszelkiego rodzaju testy jesli nie po to by budować jakies opinie, w których coś wypada dobrze, a coś wypada źle. Co do ram...zauwaz, nie nie wypowiadam się na temat sztywności, tłumienia itp...wypowiadam się na tematy jakie widzialem na własne oczy mowiac o stosunkowo nowych (2 - 3 letnich ramach) ktore pękały lub widać było, że były one naprawiane... Co do Cross Ride'ów...jak koła do ktorych łożyska maszynowe (zamienniki, ale na prawde dobre zamienniki) kosztują raptem pare złotych a jeżdzenia masz przynajmniej na dwa czy trzy sezony moga być nieoplacalne? Szukasz "perpetum mobile"? Przyznaje sie otwarcie ze sparzyłem sie na skladaniu kół na własną rękę, bo jedyną moim zdaniem korzyścia jest łatwość dostępu do części zamiennych w przypadku awarii takich kół, nie mniej jednak sam uzywam Mavic'ów i w przypadku odpowiedniego serwisu są to na prawde wieczne koła. Stosunek ceny do jakości takze jest moim przypadkiem zdaniem po ich stronie, mimo wszystko...
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości