Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koła Easton
01-02-2013, 16:03
Post: #11
RE: Koła Easton
No tak Tomek, zauważ jednak, że mówimy tutaj o ramach lub kołach carbonowych, które nie kosztują 200, 300 czy nawet 500 zł tak jak przerzutki a 3000 czy 4000 zł. Nie jest więc pewnym, że producent w przypadku awarii takiego właśnie sprzętu wykosztuje się od razu na nowy, nie jest tym bardziej powiedziane ze skozysta on z oferty tego samego właśnie producenta w obawie o klejną awarię. A serwis? Hm...z tego co wiem firmy pokroju chocby "Lux-Tech'a" to nie autoryzowane serwisy a samodzielne spółki pracujące i zarabiające na własne konto. Nie sądze więc, by w gescie producentów lezało "zadbanie" o takie właśnie przedsiębiorstwa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-02-2013, 16:19
Post: #12
RE: Koła Easton
Widzę, że zaczynamy wchodzić na polityczne tematy?Big GrinBig Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-02-2013, 17:18
Post: #13
RE: Koła Easton
No jak to co...plastikBig Grin Alu to owszem kompozyt minionej epoki, nie mniej jednak nawet kilka lat temu mimo wszystko nie mówiło się o pękających aluminikach, nawet tych wylajtowanych tak jak ma to miejscie obecnie z carbonami
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-02-2013, 20:52
Post: #14
RE: Koła Easton
Hola, hola hola...Giant to w dzisiejszych czasach właściwie nie marka, choć stare chromolki czy pierwsze aluminiaki owszem...były bardzo ciekawą propozycją. Garry Fisher? Z tego co wiem miały wady produkcyjne i pękały im rury podsiodłowe - druga sprawa jest też taka, czy aby sztyce nie były przykrótkie? Scott...na to nie mam argumentówBig Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-02-2013, 21:24
Post: #15
RE: Koła Easton
Beniek...nie rozumiesz. Nie ważne jaki był producent, nie ważne też czy były to wady produkcyjne czy też nie...liczy się po prostu to, że aluminiaki szczególnie te lekie także pękały. Zauważ, że nie rozmawiamy tutaj o carbonach pękających przez błedy producentów
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-04-2013, 17:42
Post: #16
RE: Koła Easton
Myślę, że Tomek może mieć rację. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku producentów samochodów osbowych. Na podstawie awaryjności ktoś tworzy coś w rodzaju rankingu niezawodności, nie mniej jednak nie uwzględnia się w nim wad produkcyjnych itp. Dane auto po prostu albo jest awaryjne albo nie - prosteTongue
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-04-2013, 17:58
Post: #17
RE: Koła Easton
Czy ja wiem? W przypadku samochodu wada produkcyjna może obejmować i często własnie obejmuje jakąś pierdółkę...W rowerach i tak jak pisalismy wczesniej - ramach każda wada produkcyjna prowadząca do jej pękniącia oznacza nawet jeśli nie zmianę całego roweru to przynajmniej ramy co już samo w sobie jest przecież kosztowne. Tak więc uważam, że nie można porównywać ze sobą rowerów do samochodów
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-04-2013, 20:22
Post: #18
RE: Koła Easton
Co do kółek karbonowych, w MTB prawie ich nie ma - więc jednak o czymś to świadczy. Moje aluminiowe obręcze ZTRa ważą poniżej 300g i nie wyobrażam sobie niższej wagi nawet obręczy wykonanych z carbonu. Jeśli element nie ma wad konstrukcyjnych to nie pęknie, chyba że zadziałają siły które nie są przewidziane przez producenta np. przy upadku wtedy możemy liczyć tylko na szczęście, a zarówno carbon jak i lekkie alu z założenia mają jego mniejszą dozę.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-05-2013, 15:55
Post: #19
RE: Koła Easton
Czy ja wiem, czy tak mało? Moim zdaniem zdarzają się i to coraz częściejTongue
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-20-2013, 19:00
Post: #20
RE: Koła Easton
A widzicie, wydawać mogłoby się, że skoro mają to być karbonowe koła to powinny być lżejsze niż te z aluminiową obręczą. A nie zawsze tak jest, cena też zapewne kosmiczna. No i jeszcze dochodzi możliwość naprawy takich kół - niestety odtworzenie koła z włókna węglowego jest drogą operacją - to już lepiej kupić nowe.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości